niedziela, 20 lipca 2014

"XXV Bieg Jagiełły" - Pozbiedziska (21,097km)



Ponad trzydziestostopniowy upał i pobiedziskie górki to nie jest dobre powiązanie, ale jak tu nie wystartować w swojej rodzinnej miejscowości, tym razem nie nastawiałem się na wynik bo wiedziałem że zbyt dużo dziś nie nabiegam, zacząłem ostrożnie w granicach 5:00/km i starałem się trzymać tętno około 160, i dało radę tak do połowy trasy, zrobiło się tak gorąco że nawet hydrant pryskający wodą nie pomagał by się schłodzić, tętno zaczęło mi wzrastać dlatego zwolniłem do średnio 5:40 bo i tak nie było sensu się męczyć, gdyby ktoś po drodze mnie jeszcze wyprzedzał to może bym się podbudował ale tak to nie miałem bodźców by przyśpieszać :).
Szkoda że półmaraton pobiedziski z roku na rok jest coraz gorzej postrzegany, nie robią go już ludzie z pasją co wiele mu ujmuje, nawet na rozdaniu nagród zostaje tylko garstka pobiedziszczan co nie wróży dobrze na przyszłość a szkoda.








Czas: 01:53:32
Miejsce: 133/404Pobiedziska: 6/39



* - fotografie szwajkowski.info oraz własne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz